środa, 12 lipca 2017

Myśli natrętne


Nawet latem, w lipcu takim pięknym, słońcem okraszonym może się człowiekowi raz na jakiś czas trafić zły dzień. Trafia się i już. Giornataccia - jak mawiają Włosi. W taki dzień nic nie idzie tak, jak iść powinno i nie ma co się nad tym szczególnie rozwodzić. Najlepiej doczekać spokojnie do wieczora nie drażniąc po drodze innych, a potem iść spać i mieć nadzieję, że giornataccia zachowa formę liczby pojedynczej. Żadnych dramatów, żadnych nieszczęść, tylko tak zwyczajnie wszystko na nie…

- Co będzie na śniadanie? 
- Nie wiem, zaraz pomyślę - odpowiadam przez zaciśnięte zęby, kończąc to co pilne przy komputerze. Chwilę potem z kuchni zaczyna dobiegać dzwonienie naczyń. Na stole pudło z mąką, patelnia na gazie i trzepaczka w garści. Tomek zabrał się za smażenie omletów. Dobrze mieć duże dzieci…

- Pogramy w coś?  
- W co?
- W skojarzenia?
- W skojarzenie mi się nie chce.
- A w wymyślanie słów na ostatnią literę wyrazu!
- Może być. Ja zaczynam? 
- Zaczynasz.
- DOM.
- Wiesz co? - Tomek popatrzył na mnie z uśmiechem - Wiedziałem, że to powiesz.
- Naprawdę?


Chyba ten "dom", tak mi wczoraj siedział w głowie, myśli wokół niego krążyły jak natrętne muchy. Właściwie nie krążyły, a galopowały trochę bez ładu i składu. Dopiero wieczorem, kiedy kładłam się spać, powiedziałam sobie tak, jak zwykła mawiać powieściowa Scarlet O'Hara - pomyślę o tym jutro… A to jutro niech będzie kiedy indziej, nie dziś, ani domani. Nie mam teraz do tego głowy. 

Dzień znów obudził się gorący. Zobaczymy co nowego przyniesie. Już teraz wiem na pewno, że spotkam kogoś nowego, i że mój aparat uchwyci nieoglądane wcześniej kadry, kadry pełne słodyczy, a co poza tym? Któż to wie. Każdy dzień to działanie z wieloma niewiadomymi, na które nie ma żadnego wzoru. 
Mam też nadzieję, że jutro aura nam psikusa nie zrobi i tak jak zaplanowaliśmy zamknę "warsztat" na jeden dzień i przez małą, krótką chwilę odsapnę. Ale to dopiero jutro, a przecież dziś jest dziś. 

JUTRO to znaczy DOMANI (wym.domani)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj